W całej Polsce ponad 1,6 mln płatników ma nadpłaty w ZUS. Właściciele prowadzący działalność mogą pomniejszyć swoje kolejne wpłaty składek. Osoby, którzy już zamknęły firmy mają 5 lat na wystąpienie o zwrot nadpłat. Później ich roszczenia się przedawnią.

Warto regularnie kontrolować stan rozliczeń z ZUS.  Stawka jest wysoka. Tylko na Dolnym Śląsku na przedsiębiorców, którzy już zamknęli firmy czeka 8 949 977,94 zł.

Nadpłata składek powstaje, gdy płatnik zapłaci więcej niż zadeklaruje w dokumentacji rozliczeniowej, lub niż wynika to wynika z przepisów. Takie składki ZUS zalicza w pierwszej kolejności na pokrycie długu – jeśli taki istnie. Jeżeli zaległości nie ma, można otrzymać z ZUS zwrot nadpłaconych środków lub zdecydować się na zaliczenie ich na poczet bieżących lub przyszłych wpłat.

Obecnie kwota nadpłat przekracza 2,5 mld zł. W przypadku osób, które zamierzają zakończyć prowadzenie działalności, najlepiej wystąpić z wnioskiem o zwrot nadpłaty jeszcze przed zakończeniem aktywności.

Jeżeli więc przedsiębiorca zakończył już prowadzenie własnego biznesu i nie ma pewności, jakim saldem w ZUS się on zamknął, warto odwiedzić którąkolwiek z placówek Zakładu lub wejść na swój profil na Platformie Usług Elektronicznych.

Zakład zwraca nadpłatę składek, o którą wnioskuje płatnik w ciągu 30 dni od złożenia wniosku. Z wnioskiem o zwrot nie warto zwlekać, gdyż po 5 latach od dnia wpłaty lub otrzymania zawiadomienia z ZUS nadpłata się przedawnia.

 

Magdalena Bąk-Klich