Dyrektor departamentu energii jądrowej Ministerstwa Energii, Józef Sobolewski poinformował, że zgodnie z założeniami Ministerstwa Energii Polska powinna zbudować dwie elektrownie jądrowe do 2043 roku. Miałyby się znaleźć na północy i w centrum kraju.

Minister energii, Krzysztof Tchórzewski nazywa atom rozwiązaniem na polskie problemy energetyczne. Twierdzi, że bez dynamicznego rozwoju energetyki jądrowej nie uda się zrealizować wyzwań klimatycznych. Zdaniem ministra Polska już teraz musi przyśpieszyć prace nad tym zagadnieniem.

Przedstawiony w listopadzie Projekt “Polityki energetycznej Polski do 2040 r.” (PEP) zakłada uruchomienie pierwszego bloku elektrowni jądrowej o mocy 1-1,5 GW do 2033 roku i bloków o mocy łącznie 6-9 GW do 2043 roku. W dwóch elektrowniach planowane jest stworzenie sześciu bloków energetycznych.

Obie elektrownie zdaniem Sobolewskiego mają powstawać równolegle. Kosztów inwestycji na obecną chwilę nie można jednoznacznie oszacować ze względu na brak porozumienia z generalnym wykonawcą.

Obecnie zdaniem dyrektora Sobolewskiego koszt produkcji z elektrowni jądrowej przy silnym wsparciu gwarancjami skarbu państwa określa się na poziomie 150 zł/MWh, natomiast w warunkach komercyjnych 450 zł/MWh. Według departamentu koszt inwestycji, przewidzianych w projekcie PEP to 100-135 mld zł. Dyrektor zapowiedział też konsolidację wszystkich podległych ME jądrowych instytutów badawczych w Narodowe Laboratorium Energii Jądrowej. Ma ono m.in. pełnić funkcję organizacji wsparcia technicznego dla wszystkich zainteresowanych.

 

Maciej Mischok

Żródło: Business Insider Polska, PAP