Nowe regulacje mają wyeliminować z systemu prawnego przepisy, które nie nadążają za obecnymi realiami społeczno-gospodarczymi. Pakiet wprowadza ok. 70 zmian, które mają wpływ na działalność mikro, małych i średnich przedsiębiorców. Zmiany mają wejść w życie już od nowego roku podatkowego.

– Pakiet Przyjazne Prawo to czwarty puzel, który zamyka pakiet deregulacji – mówiła Jadwiga Emilewicz podczas konferencji prasowej. Pani Minister podkreśliła również, że zaletą nowych przepisów jest to, że dotkną one wielu różnych branż.

Pakiet Przyjazne Prawo to kolejne po Konstytucji Biznesu czy 100 zmian dla firm działanie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, które ma pobudzić ducha polskiej przedsiębiorczości.

Najważniejsza zmiana to przede wszystkim wprowadzenie prawa do popełnienia błędu, co jest całkowitą nowością w polskim systemie prawnym. Opiera się ono na przekonaniu, że początkujący przedsiębiorcy, którzy popełniają błędy, nie ma w tym złej intencji. Znika dotychczasowa, typowa represyjność dla biznesu. Nowe prawo ma skończyć z niepotrzebnym straszeniem przedsiębiorców, a w zamian mobilizować i aktywizować do rozwoju.

Prawo do błędu będzie dotyczyć tylko przedsiębiorców zarejestrowanych w CEIDG z sektora małych i średnich firm. Będzie ono przysługiwać tylko przez rok od dnia rozpoczęcia działalności gospodarczej po raz pierwszy. W przypadku naruszenia przepisów, przedsiębiorca nie będzie podlegał karze.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii szacuje, że zmiany dotkną ok. 300 tys. firm.

Równie ważna jest propozycja resortu przedsiębiorczości mówiąca o wydłużeniu terminu rozliczenia VAT w imporcie. Rozwiązanie to ma wzmocnić pozycję polskich portów w konkurencji z zachodnimi gigantami takimi jak Hamburg i Rotterdam. Do tej pory przepisy polskie były bardziej restrykcyjne, co zniechęcało polskich przedsiębiorców do korzystania z usług polskich portów. Zmiany wydłużają ten czas do 25 dnia następnego miesiąca, wraz z deklaracją VAT-7.

Ministerstwo Przedsiębiorczości szacuje, że na zmianach skorzysta ok. 47 tys. importerów.

 

Judyta Ziółkowska