W Polsce sprzedawcy chętnie sięgają po terminale płatnicze, gdyż płatności bezgotówkowe cieszą się coraz większą popularnością. Szczególnie cenione są transakcje bezgotówkowe z wykorzystaniem kart płatniczych, a zdecydowana większość tych dostępnych na rynku działa w sposób zbliżeniowy.

Przedsiębiorcy wybierają zatem terminale płatnicze, które umożliwiają rozliczenia bezstykowe. Takie możliwości dają wersje stacjonarne oraz mobilne. Te drugie okazują się w tym przypadku szczególnie wygodne, gdyż sprzedawca podchodzi z urządzeniem do klienta, a ten jedynie przykłada kartę i cała transakcja bezgotówkowa odbywa się w zaledwie kilka sekund.

Płatność bezgotówkowa z wykorzystaniem karty bezstykowej bazuje na indukcji elektromagnetycznej – kartę przykłada się do wyznaczonego miejsca i dochodzi do przesłania danych potrzebnych do zrealizowania transakcji bezgotówkowej.

Choć na początku płatności bezgotówkowe z systemem zbliżeniowym wywoływały wiele dyskusji dotyczących bezpieczeństwa, to poszczególne mity o nieautoryzowanych transakcjach bezgotówkowych czy kradzieżach danych były szybko dementowane. Po pierwsze, do obciążenia karty dochodzi tylko, gdy ta znajduje się bardzo blisko czytnika, a te momentalnie dezaktywują się też po pierwszym kontakcie z kartą, więc nie ma ryzyka podwójnych czy przypadkowych płatności.

Przy rozliczeniach powyżej 50 zł wymagane jest podanie kodu PIN, który powinien znać tylko właściciel karty. Obecnie procedury bezpieczeństwa podniesiono do tego stopnia, że takiej autoryzacji wymaga też mniej więcej co piąta płatność bezgotówkowa poniżej tej kwoty. W banku można też ustalić dzienny limit płacenia w systemie zbliżeniowym, więc w praktyce ryzyko związane z realizacjami bezstykowymi jest naprawdę niewielkie.